Stadion Polonii Warszawa szykuje się do przyjęcia polskich piłkarzy i co najmniej pięciu tysięcy sympatyków reprezentacji biało-czerwonych. Kibice naszej reprezentacji będą mogli obejrzeć jeden otwarty trening jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy (prawdopodobnie 4 lub 5 czerwca) i trzy kolejne w trakcie turnieju, nazajutrz po meczach fazy grupowej (9, 13 i 17 czerwca). Takie podejście do fanów jest decyzją selekcjonera reprezentacji - Franciszka Smudy, gdyż UEFA wymaga tylko jednego treningu przed turniejem. W kwestii pozostałych panuje dowolność. - Brazylijczycy w czasie treningów na mistrzostwach świata potrafili zapełniać trybuny stadionów trzydziestoma tysiącami kibiców. My nie będziemy ani się specjalnie ukrywać, ani też nie będziemy odsłaniać wszystkiego. Otwarte treningi dzień po każdym z meczów na Euro są najrozsądniejszym wyjściem - tłumaczy Konrad Paśniewski, dyrektor kadry. - Treningi będzie mogło obejrzeć do pięciu tysięcy fanów. Mamy więc nadzieję, że stadion przy Konwiktorskiej będzie wypełniony po brzegi. Przepływ kibiców na treningu kontrolować będzie UEFA. Za to zamknięty dla kibiców będzie hotel Hyatt, ale takie podejście nie różni się od innych reprezentacji i organizatorów poprzednich turniejów - dodaje Paśniewski.